Co dalej z maratonem? Petycja o zmianę!

Maraton Dębno 2018W internecie pojawiła się petycja o zmianę Regulaminu przyznawania tytułu zdobywcy Korony Maratów Polskich. Maratończycy wyrażają swoje niezadowolenie w sprawie organizacji i zasad Maratonu Dębno.

– Postanowiłem zatem podjąć rozmowę z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie, aby do KMP zaliczało się nie 5,  a co najmniej 6 maratonów i to zadownik mógł zdecydować, w których 5. miastach pobiegnie – napisał jeden z maratończyków, który nie kryje swojego niezadowolenia z organizacji Maratonu w Dębnie.

– Na 2018 rok został nam 45. Dębno Maraton. Po długich bojach na 3. stanowiskach komputerowych udało nam się zapisać. W regulaminie znaduje się jednak taki oto zapis: „W BIEGU NIE PRZEWIDUJE SIĘ STARTU ZAWODNIKÓW NA WÓZKACH.”

Skontaktowaliśmy się więc telefonicznie z biurem Organizatora zapytać co musimy zrobić, aby jednak móc pobiec i spełnić nasze marzenia. Usłyszeliśmy: „Nic, przyjedźcie, przebiegnijcie. Z uwagi na charakter przedsięwzięcia nie będziemy robić problemów.” Tak też zrobiliśmy. Pobiegliśmy i w 4h 58min ukończyliśmy maraton dopingowani na mecie przez rzeszę kibiców i Organizatorów.

Po miesiącu dostaliśmy informację, że zostaliśmy zdyskwalifikowani za złamanie wspomnianego przeze mnie wyżej regulaminu.

Pan Dyrektor biegu podjął taką decyzję, uzasadniając ją tym, że osoba niepełnosprawna nie może zdobyć KMP, bo nie biegnie, tylko siedzi na wózku i jest pchana. W podobnej sytuacji 10 lat temu nie dopuścił do startu ojca z synem chorym na mózgowe  porażenie dziecięce. Na pytanie dlaczego, powiedział: „[…] Nie można sobie dopuszczać biegaczy w sukienkach, garniturach albo z wózkami. My […] nie zamierzamy robić sobie jaj, żeby stracić renomę” – czytamy dalej.

Zawodnik w odpowiedzi na maila otrzymał odpowiedź, że ewentualna zmiana mogłaby nastąpić podczas listopadowego spotkania Polskiego Stowarzyszenia Biegaczy. Nie jest to dobra wiadomość dla Maratonu w Dębnie.

Cały materiał możecie przeczytać klikając TUTAJ.

Zobacz także...