Wywiad z trenerem Dębu – Gracjanem Wierzbickim

Dąb Dębno w sobotę wygrał 1-0 z Wybrzeżem Rewalskim Rewal. Po meczu porozmawialiśmy z trenerem Gracjanem Wierzbickim. Przeczytajcie nasz wywiad!

Jak oceniasz dzisiejsze spotkanie? Z mojej opinii pierwsza połowa do zapomnienia, w drugiej zaatakowaliście, a na koniec broniliście wyniku.

Mecz dzisiejszy miał bardzo duży ciężar gatunkowy. W dzisiejszym meczu najważniejsze były 3 punkty. Dlatego spotkanie dla kibiców nie było najładniejsze, ale zaangażowania, determinacji i woli walki nie można odmówić, ani nam jak i zespołowi z Rewala. Presja związana z dzisiejszym meczem na pewno troszkę mogła usztywnić obydwa zespoły.

W pierwszej połowie zależało nam szczególnie żebyśmy nie stracili bramki, dlatego na początku chcieliśmy zobaczyć czym dysponuje rywal, jakie ma mocne strony, na co musimy zwrócić uwagę, ale i zobaczyć gdzie Rewal ma swoje słabsze ogniwa, a następnie  wykorzystać. Druga połowa była bardziej otwarta z obydwu stron. Mieliśmy swoje sytuację i jedna wykorzystaliśmy, trzeba też przyznać że nie wystrzegliśmy się błędów i mieliśmy troszkę szczęścia ale zwycięstwo w pełni zasłużone.

Debiut Fabiana Wyki. Jak go oceniasz? Debiut w seniorach i od razu w meczu o taka stawkę.

Fabian jest bardzo młodym bramkarzem. Dzisiaj pod nie obecność Swakowskiego otrzymał swoją szansę. Jest to dla niego bardzo cenne doświadczenie. Zasłużył na tą szansę bez wątpienia. Stawka dla klubu była ogromna dlatego tym bardziej cieszy mnie fakt że zachował czyste konto. Taki mecz dla niego to nagroda za ciężka pracę jaka wkłada na treningach.

Czwarte miejsce uwzględniając tylko rundę wiosenna. Uważasz to za sukces? Jeszcze zima mogliśmy o tym pomarzyć.

Liga jeszcze się nie skończyła ,ale zdobycie na wiosnę 25 punktów pokazuje, że tylko ciężką praca można osiągnąć coś w piłce nożnej. Pamiętam dobrze jak  trenowaliśmy w okresie przygotowawczym, wtedy mało kto wierzył, że jesteśmy w stanie przynajmniej spróbować powalczyć o utrzymanie. Dlatego wielki szacunek dla zawodników, że podchodzili do treningów bardzo profesjonalnie. Przychodząc do Dębna wierzyłem, że jesteśmy w stanie się utrzymać. Miasto Dębno zasługuje na piłkę nożną minimum na 4 ligowym poziomie.

Od początku wierzyliście z chłopakami, ze jesteście w stanie sie utrzymać? Były chwile zwątpienia? Pełna ławka rezerwowych i atmosfera pokazują, ze stworzyliście team spirit.

Bardzo duży nacisk kładę na indywidualizacje treningu jak i rozmowy z zawodnikami. Wszystkie granice jakie mamy są w naszych głowach. Zwątpienie było szczególnie po 4 porażkach z rzędu, ale zawsze powtarzam że trzeba ciężko pracować na treningach, być cierpliwy i  wytrwałym w dążeniu do celu. Bardzo się cieszę że starsi zawodnicy zarażaja pozytywnym  nastawieniem  do futbolu młodszych zawodników. Atmosfera jest bardzo dobra, zwycięstwa które przyszły jeszcze mocniej wzmocniły zespół. Myślę że idziemy w dobrym kierunku.

Zobacz także...