Problem z odchodami psów. Jak radzą sobie w Dębnie?





straż miejska dębno

fot. debno.pl

Problem ze sprzątaniem psich odchodów od lat doskwiera nie tylko mieszkańcom Dębna, ale i całej Polski. Tymczasem radny Grzegorz Kulbicki w trakcie listopadowej sesji wyszedł z zapytaniem związanym z wyeliminowaniem problemu w naszej gminie.

reklama

– W przedmiotowej sprawie strażnicy w codziennych patrolach osiedli mieszkaniowych i innych terenów publicznych zwracają uwagę mieszkańcom, że jeśli pies nabrudzi należy posprzątać. Od wielu lat rozmawia się z mieszkańcami przypominając o obowiązku jaki ciąży na właścicielu, czy też opiekunie zwierząt. Mieszkańcy doskonale wiedzą, że taki obowiązek jest. W czasie prowadzonych rozmów i upomnień zawsze wszyscy mówią, że sprzątają,  jednak   mentalność i pojmowanie demokracji jest takie, że płaci się podatki i niech ktoś inny sprząta – czytamy w oficjalnej odpowiedzi.




Okazuje się, że w Dębnie zarejestrowanych jest około 3 tysiące psów, a w całej gminie – 5800. Straż Miejska w mijającym roku ukarało 25 osób mandatami na łączną kwotę 3600 złotych za brak właściwego nadzoru. Ponadto pouczono 28 osób i nałożono 6 mandatów za brak szczepień.